redakcja@wzrastanie.elk.pl

To słowa, które bliskie powinny być nie tylko KSMowiczowi, ale każdemu chrześcijaninowi. Dlaczego w KSMie jeszcze bardziej zwracamy na to uwagę i dbamy o realizację tych zadań w swoim codziennym życiu? Bo każdy KSMowicz, który przez cnotę, naukę i pracę służy Bogu i Ojczyźnie, jest powołany do tego, aby pod względem przestrzegania tych zasad być wzorem dla innych.

Bądź stały w przekonaniach…

Pomimo upływu wielu lat pewne wartości pozostają niezmienne. Przykazania Boże, wartości chrześcijańskie są trwałe i nigdy się nie zmienią. Zmienia się jednak mentalności ludzi i ich podejście do wielu spraw. Pan Bóg dał nam wskazówki, powiedział, jak żyć, aby osiągnąć życie wieczne, a dokładniej zostawił nam Księgę, która ma być naszym drogowskazem. Każdy chrześcijanin ma żyć według tych zasad, a KSMowicz w wypełnianiu ich ma być przykładem. Jeśli realizujemy w swoim życiu tylko te przykazania, wartości, które nam odpowiadają to czy możemy nazwać siebie chrześcijanami albo KSMowiczami? Pan Bóg jasno powiedział nam, co jest grzechem, czego robić w życiu nie możemy, a teraz decyzja należy do nas. Czy chcę być chrześcijaninem w 100%? Czy chcę być KSMowiczem całym sobą? W każdym swoim kroku, działaniu, w każdej podjętej decyzji? Nie można być ani chrześcijaninem, ani KSMowiczem tylko w pewnej części siebie. Albo nim jestem, albo nie. Nie mogę być KSMowiczem tylko na spotkaniu, rekolekcjach. Mam nim być w każdej chwili swojego życia. W szkole, pracy, na spotkaniu ze znajomymi, na dyskotece, wycieczce, w domu, sklepie- wszędzie, gdzie jestem mam pokazywać to swoim życiem. Wielu młodych wstydzi się tego, że wierzy i mimo że w głębi duszy ma swoje zdanie i wyznaje konkretne wartości, to często boi się do nich przyznać. Kiedy w szkole, na katechezie, albo w czasie rozmowy w gronie znajomych pojawia się temat aborcji, in vitro, mieszkania ze sobą przed ślubem, mimo iż wiemy, że jest to złem to jesteśmy w stanie dla „dobra towarzystwa” przyznać rację tym, którzy to popierają. Pan Bóg powiedział: „Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.” Skąd czerpać siły i odwagę do codziennego przyznawania się do Jezusa i wyznawania chrześcijańskich wartości? Właśnie od Niego! Jezusa, który w czasie każdej Eucharystii oddaje swoje życie z miłości do Ciebie!

… i wytrwały w działaniu

            Działalność naszego Stowarzyszenia skupia się na działaniu, które wypływa z formacji. Organizujemy wiele pięknych i wartościowych spotkań, wyjazdów, akcji. Kiedy już czegoś się podejmujemy, dobrze byłoby wytrwać w tym do końca. W oddziałach bardzo często dochodzi do sytuacji, w której działa tylko niewielka część wspólnoty. Jesteśmy w KSMie wtedy, kiedy jest przyjemnie, nie trzeba się zbytnio przemęczać, pracować. Przychodzimy, aby tylko brać coś dla siebie, a przecież w KSMie chcemy przede wszystkim dawać siebie innym. Kiedy trzeba poświęcić swój wolny czas, czasem zrezygnować z siebie i swoich potrzeb, wielu z nas odchodzi, znika z KSMu. Nasz egoizm często jest silniejszy od dobrych chęci. Coraz częściej młodym ludziom po prostu się nie chce. Wybierają wygodne życie na kanapie i w wieku 20 lat przechodzą na emeryturę. KSM uczy nas, że młodość to nie tylko zabawa i wygoda, ale czas, który już nie powróci, dlatego trzeba DZIAŁAĆ! Po to, abym za kilka lat mógł śmiało powiedzieć, że nie zmarnowałem tego pięknego czasu!

 

Pogodę ducha nieś w swe otoczenie!

KSMowicz to bez wątpienia człowiek wielkiej RADOŚCI! Człowiek, który poznał Jezusa, doświadczył Jego Miłości i chce dzielić się tym z innymi ludźmi, których spotka na swojej drodze. Nasza służba daje radość! Kiedy możemy zrobić coś dobrego dla innych, kiedy po wielu godzinach przygotowań, pracy realizujemy nasze akcje widząc uśmiech na ustach innych, to nie mamy żadnych wątpliwości, że to, co robimy ma sens! KSMowicz z uśmiechem na ustach to ewangelizator, który może naprawdę wiele! Kiedy ludzie widzą naszą radość, chcą z nami przebywać, słuchać nas i zarażać się uśmiechem. To dla nas wspaniała okazja do dzielenia się wiarą.

GOTÓW?!

Nie jest łatwo być KSMowiczem. Wymaga to od nas wiele pracy, przede wszystkim pracy nad sobą, ale czy ktoś mówił, że będzie łatwo? Z Jezusem można wszystko. To co nam wydaje się nie do zrobienia, z Nim naprawdę jest możliwe! Wystarczy wierzyć, być zawsze GOTÓW i każde swoje działanie opierać na Jezusie- On o wszystko się zatroszczy 🙂

GOTÓW!

Agata Święconek