redakcja@wzrastanie.elk.pl

Jezus jest już blisko celu. Już widzi góre, na której ma dokonać się dzieło zbawienia. Ciężar grzechu jest jednak ogromny i przygniata go do ziemi. Jezus jest ze wszystkich stron otoczony nienawiścią i pogardą,a upadek jest kolejnym powodem do drwin. Wszyscy w upadku dostrzegają słabość i niemoc. Często wydaje nam się, że jesteśmy blisko celu, że już za chwilę będzie koniec walki, a potem zwycięstwo. Upadek często dołuje i chcemy już się poddać. Byliśmy tak blisko,ale nie udało się. Nie widzimy żadnej innej możliwości niż się poddać. Tyle razu upadliśmy i myślimy, że już nie zasługujemy na kolejną szansę. Bóg za każdym razem chce podać Ci dłoń i powiedzieć „Ja mówię Ci wstań”. Nie ważne, ile razy upadamy, ważne, ile razy powstajemy. Każdy grzech jest upadkiem i jedynie spowiedź może podnieść nas z ziemi. Gdy upadamy możemy się poddać lub też możemy powstać i walczyć dalej. Jezus pokazuje nam, że z upadkiem łączy się powstanie. Musimy nieść nasz krzyż mimo wszystkich upadków. Im dłużej leżymy, tym ciężej nam się podnieść. Nasze życie to ciągła wojna i nie ma w niej czasu na odpoczynek. Jezus powstaje i idzie dalej. Idzie walczyć o nasze zbawienie. Powstanie nie było łatwe, lecz było konieczne. Tak samo my musimy powstać i nigdy nie poddawać się dla grzechu. To nigdy nie będzie łatwe. Spowiedź zawsze będzie w nas wzbudzać lęk i niepewność, ponieważ zły wie, że w jednej chwili stajemy się czyści i możemy iść dalej. Ten lęk ma nas odciągnąć od tego Źródła Miłosierdzia. Musimy walczyć! Zawsze możemy powstać i nie ważne co czyniliśmy wcześniej. Żaden grzech nie może nas tak przygnieść tak, że nie będziemy mogli wstać. Jezus wyciąga nas z każdego grzechu i nałogu. Podnosi nas i uzdrawia nasze rany. Bóg nie liczy naszych grzechów, a w spowiedzi zapomina o nich w jednej chwili. Jezus wziął na siebie grzechy całego Świata i upadł trzy razy za wszystkie upadki człowieka. Jezus uczy nas w swoim upadku jak mamy się podnieść z tego naszego. Upadek wynika z ludzkiej słabości i jest czymś normalnym, lecz powstanie jest już darem łaski. Tylko z Jezusem możemy ją zwyciężyć. Wstań, walcz i nie zapominaj, że w Chrystusie jest twoje powstanie i twoje zwycięstwo.