redakcja@wzrastanie.elk.pl

Służ czynnie Kościołowi i Ojczyźnie       

Kościół i Ojczyzna, to według mnie, dwa filary lub inaczej, fundamenty tożsamości życia człowieka. Życie każdego z nas składa się z radosnych i smutnych momentów. Radosne przeżywamy w przeróżny sposób. Myślę, że człowiek w złych chwilach potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i nadziei na lepsze jutro. Wiara daje nadzieję, a Ojczyzna daje poczucie bezpieczeństwa. Każdy człowiek powinien, nie tylko czerpać z tych filarów, ale przede wszystkim dbać o nie. Członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży ślubują to w trakcie składania przyrzeczenia.

Służyć Kościołowi
Kościół, jako wspólnota spotyka się z różnymi problemami. Obserwujemy wiele ataków na księży, instytucje kościelne, misję całego Kościoła. Jako chrześcijanie jesteśmy zobowiązani do obrony dobrego imienia Kościoła. Pytanie: jak to robić w tak trudnych czasach? Służba może być odpowiedzią. Czym ona jest tak naprawdę? Poświęcenie swojego czasu, zdrowia, a w wielu przypadkach i życia bez względu na wszystko, bez liczenia na jakiekolwiek korzyści. Służba to niesienie obrazu Miłosiernego Boga tam, gdzie jest nienawiść, zwątpienie, strach, lęk, ból. To nie siedzenie przed telewizorem z pilotem w ręku. Ciężka praca często przez długi czas nie przynosząca owoców. Nie musimy wyjeżdżać na misje, by głosić Ewangelię. Ile jest niewiedzy, niezrozumienia Pisma i Misji Kościoła w naszych rodzinach, szkołach, miejscach pracy. To tu potrzebne jest światło Chrystusa, które musimy nieść. Aby nieść to światło, aby móc służyć Kościołowi musimy włożyć pracę we własne życie. Ta praca musi być pełna pokory i wytrwałości. Kościół to nie ksiądz proboszcz i wikariusze. Kościół to my wszyscy, którzy przyjęliśmy chrzest

Służyć Ojczyźnie
Aby wiedzieć czemu lub komu się służy, trzeba to znać. Służąc Ojczyźnie, musimy przede wszystkim wiedzieć, czym jest dla nas i jaką rolę odgrywa w naszym życiu. Musimy poznać jej historię. Historię, która była pełna cierpienia, braku szacunku dla nas Polaków. Ktoś może powiedzieć, że Kościół i Ojczyzna to dwie różne rzeczy,  których nie można łączyć w jedno. Ja mówię, że można i trzeba. Na przestrzeni historii naszej Ojczyzny można zobaczyć jak ważną rolę odgrywał Bóg.
Kiedy Ojczyzna była najsilniejsza i potrafiła przetrwać najróżniejsze zawieruchy i niebezpieczeństwa? Wtedy, gdy głowa państwa była wierząca, gdy zawierzała cały naród Panu Bogu. Musimy brać przykład z ludzi, którzy poświęcali swoją młodość dla obrony Ojczyzny. Szli mimo lęku, szli mimo braku pewności, że wrócą. Ojczyzna to nasze dziedzictwo, którego musimy bronić. Nasza Ojczyzna jest atakowana na szczęście nie zbrojnie ale nazwijmy to w sposób „dyplomatyczny”. To nasze pokolenie jest nadzieją. Musimy być gotowi bronić Ojczyzny na polu bitwy.

Każdy z nas jest inny. Każdy z nas wybierze inny rodzaj służby. Nie zapominajmy jednak o tych, którzy pokładają w nas nadzieję. Niech te słowa z Apelu Jasnogórskiego będą dla nas zachętą do działania i służby dla Kościoła i Ojczyzny: „Już dzisiaj zależy od polskiej młodzieży następne tysiąc lat”.

Andrzej Orchowski