Studentka teologii. Zawsze radosna, rozgadana, chętna do niesienia pomocy, odpowiedzialna, powierzone zadania wykonuje jak najlepiej potrafi. Lubi czytać książki, grać na gitarze i śpiewać. Kocha Boga i chce Mu służyć.


Warning: curl_init() has been disabled for security reasons in /profiles/p/pa/par/parafiaruciane/effatha.c0.pl/wp-content/plugins/kiwi-social-share/includes/frontend/social-buttons/class-kiwi-social-share-social-button-google-plus.php on line 39

Warning: curl_setopt() has been disabled for security reasons in /profiles/p/pa/par/parafiaruciane/effatha.c0.pl/wp-content/plugins/kiwi-social-share/includes/frontend/social-buttons/class-kiwi-social-share-social-button-google-plus.php on line 40

Warning: curl_setopt() has been disabled for security reasons in /profiles/p/pa/par/parafiaruciane/effatha.c0.pl/wp-content/plugins/kiwi-social-share/includes/frontend/social-buttons/class-kiwi-social-share-social-button-google-plus.php on line 41

Warning: curl_setopt() has been disabled for security reasons in /profiles/p/pa/par/parafiaruciane/effatha.c0.pl/wp-content/plugins/kiwi-social-share/includes/frontend/social-buttons/class-kiwi-social-share-social-button-google-plus.php on line 42

Warning: curl_setopt() has been disabled for security reasons in /profiles/p/pa/par/parafiaruciane/effatha.c0.pl/wp-content/plugins/kiwi-social-share/includes/frontend/social-buttons/class-kiwi-social-share-social-button-google-plus.php on line 43

Warning: curl_setopt() has been disabled for security reasons in /profiles/p/pa/par/parafiaruciane/effatha.c0.pl/wp-content/plugins/kiwi-social-share/includes/frontend/social-buttons/class-kiwi-social-share-social-button-google-plus.php on line 44

Warning: curl_exec() has been disabled for security reasons in /profiles/p/pa/par/parafiaruciane/effatha.c0.pl/wp-content/plugins/kiwi-social-share/includes/frontend/social-buttons/class-kiwi-social-share-social-button-google-plus.php on line 45

Warning: curl_close() has been disabled for security reasons in /profiles/p/pa/par/parafiaruciane/effatha.c0.pl/wp-content/plugins/kiwi-social-share/includes/frontend/social-buttons/class-kiwi-social-share-social-button-google-plus.php on line 46
Dziś 26 sierpnia obchodzimy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Kilka młodych osób zechciało podzielić się tym kim dla Nich jest Maryja i co dla Nich znaczy.

„Testament Jezusa z krzyża, kiedy Chrystus oddaje Matkę swojemu uczniowi. On wtedy oddał Swoją matkę mi, a mnie oddał Swojej Matce. To już od tego momentu Maryja jest Matką każdego człowieka. Maryja była obecna w moim życiu od zawsze. Gdy była małą dziewczynką moja Mama oddała mnie w opiekę Królowej Apostołów. Odkąd tylko pamiętam szczególne miejsce w moim sercu miała modlitwa różańcowa, jeszcze jako dziecko chodziłam z koleżankami i kolegami na wspólny parafialny różaniec. Z czasem dorastania, różaniec i Maryja zajmowały w moim sercu jeszcze ważniejsze miejsce. Oddając się Maryi wiem, że zostanę zawsze wysłuchana i że Ona moje prośby zaniesie przed tron Najwyższego. Maryja uczy mnie każdego dnia ufności Bogu, uczy tego jak być pokornym. Przykład Jej życia pokazuje mi, jak wielką moc na Pan stwórca nieba i ziemi. Matka Chrystusa, ta która stale wskazuje na Syna- to Ona nauczyła mnie życia z Bogiem, służenie Jemu. Maryja ciągle uczy mnie odwagi i ufności w Boży plan. Mogę śmiało powiedzieć, że Matka Zbawiciela, jest Matką mojego powołania. Ona, ciągle wstawia się za każdym i ja odkrywam to ciągle w swoim życiu.” – Marta Żdanuk

„Jaką rolę w moim życiu odgrywa Matka Boża? Kim w ogóle jest Maryja? Najczystszą z kobiet, rodzicielką Jezusa Chrystusa, niezwykle pokorną i pragnącą dobra swoich dzieci kochaną Mamą. Najpiękniejsze jest to, że Matka zawsze nas wysłuchuje. Poprzez jej wstawiennictwo możemy doznać wielu bożych łask. Ja osobiście przekonałem się o Jej działaniu dosyć niedawno, bo w dzień wejścia Ełckiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę tj. 11 sierpnia. Sam brałem udział w tych pięknych, dwutygodniowych „rekolekcjach w marszu”. I tutaj wszystko się zaczęło. Od zawsze byłem sceptycznie nastawiony do roli jaką odgrywała Maryja w naszej religii. No przecież Bóg jest jeden, czyż nie? Nie rozumiałem, dlaczego tak wielu ludzi zwraca się ze swoimi modłami do Matki Bożej. Ciężko było mi zaakceptować to, że kult świętej osoby może być aż tak bardzo rozbudowany. Miałem wrażenie, iż większość pielgrzymów z którymi maszerowałem przez te 14 dni stawiała sobie Maryję nad samego Boga. W trasie codziennie odmawialiśmy minimum dwie części różańca. Nie widziałem w tej modlitwie większego sensu, gdyż była ona po prostu „klepana”. „Zdrowaśka” za „zdrowaśką”. Jednak wiem, że sam w życiu bym nie przeszedł tych 35 kilometrów dziennie. „Mamo proszę Cię o wsparcie i siłę na ten dzisiejszy dzień, abym mógł dojść do dzisiejszego miejsca noclegowego” – tak się modliłem, mimo iż nie byłem przekonany co do Jej działania. Przekonałem się o tym dopiero podczas przedostatniego dnia marszu, parę kilometrów przed Mykanowem, gdzie było wzniesienie, z którego widać było Jasną Górę. Wtedy każdy pielgrzym padł na kolana i zaczął dziękować Matce Bożej za wielką miłość i pomoc w pielgrzymowaniu. Ja również uklęknąłem i podczas śpiewania pieśni „Z dawna Polski Tyś Królową” odkryłem, kto pomagał mi każdego dnia w pokonywaniu kilometrów. To właśnie Maryja wymadlała u Boga siły dla mnie. Mało brakowało i bym wybuchnął płaczem. Tak bardzo było mi głupio, że nie wierzyłem w moc Matki Bożej. Przeprosiłem moją ukochaną Mamę i podziękowałem Jej za wszystko. Zrozumiałem, że różaniec jest niezwykle potężną modlitwą. Bowiem Matka zawsze wysłucha swoje dziecko i wybłaga u Boga potrzebne nam łaski. Chwała Panu za to, że dał ludzkości Maryję!” – Konrad Szwejser

„Przez wiele lat nie byłem świadomy opieki Matki Bożej. Choć od zawsze stała Ona na ważnym miejscu, nigdy z tego nie zdawałem sobie sprawy. Dopiero podczas jednych z rekolekcji ktoś zapytał mnie jaki mam stosunek do Matki Bożej? Powiedziałem, że dobry. Po przemyśleniu jeszcze raz pytania doszedłem do wniosku, że nie jest dobry, ale bardzo dobry. Odkąd pamiętam w mojej rodzinie wieczorem był i jest szczególna modlitwa, o którą Matka Boża prosiła podczas objawień w Fatimie i Gietrzwałdzie – różaniec. Jest to bardzo prosta, a zarazem wielka modlitwa, którą możemy odmawiać. Przez kilkanaście lat co roku na przełomie lipca, sierpnia pielgrzymowaliśmy do tronu Jasnogórskiej Pani. Ja sam od 4 lat przychodzę do Niej pieszo, aby zawierzyć moje sprawy, rodzinę, przyjaciół i podziękować za codzienną opiekę. Choć może wydawać się, że Jej nie ma, Ona każdego dnia nam pomaga, sprawia, że wszystko, najtrudniejsze sprawy nabierają sensu i z Bożą pomocą się układają. Od kiedy jej Syn powiedział „Oto Matka Twoja” Ona stała się naszą Mamą i nieustannie wstawia się za nas u swego Syna.” – Kuba Sulewski