Studentka teologii. Zawsze radosna, rozgadana, chętna do niesienia pomocy, odpowiedzialna, powierzone zadania wykonuje jak najlepiej potrafi. Lubi czytać książki, grać na gitarze i śpiewać. Kocha Boga i chce Mu służyć.

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego Zagrożonego Zagładą, to inicjatywa osobistej modlitwy za poczęte dziecko, którego życie jest zagrożone. Konkretne dziecko wybiera nam Pan Bóg. Przez dziewięć miesięcy każdego dnia, każdy, kto zdecydował się na Duchową Adopcję odmawia dziesiątek różańca i specjalną modlitwę. To już 30 lat Duchowej Adopcja Dziecka Poczętego, do tej pory w dzieło włączyło się w Polsce ponad 9 tys. osób. Jeśli chcesz podjąć Duchową Adopcję to więcej informacji znajdziesz na http://www.duchowa-adopcja.pl/

A jeśli nadal się zastanawiasz i nie wiem, jaką podjąć decyzję to zapraszamy Cię do przeczytania świadectw młodych osób, dla których życie jest ważne.

Duchową Adopcję Dziecka Poczętego prowadzę już 160 dni. Jest to moja pierwsza Duchowa Adopcja. Gdy usłyszałem o niej po raz pierwszy wydawało mi się to bardzo trudne, myślałem – to nie dla mnie. Przełomowym momentem w mojej decyzji podjęcia Duchowej Adopcji były rekolekcje wielkopostne KSMu. Wiele uczestników w tym także i ja podjęliśmy opiekę nad nienarodzonym dzieckiem. Duchowa Adopcja dla mnie to nie tylko modlitwa, to także rozwijanie siebie, kształtowanie swojej odpowiedzialności, pogłębianie wiary. Modlitwa za poczęte dziecko stała się częścią mojego dnia codziennego. Mimo wielu zajęć, ciągłego zabiegania wiem, że tam gdzieś na świecie jest Ktoś, kto bardzo potrzebuje mojej modlitwy. Myślę, że to nie ostatnia Duchowa Adopcja w moim życiu.” – Andrzej

„Myślę, że to bardzo fajna inicjatywa przede wszystkim, dlatego, że nie zostawiamy tych dzieci zupełnie bez opieki, może to tylko modlitwa niektórzy tak myślą, ale w ten sposób dzieci nie są pozostawione same, wierze, że Bóg w jakiś cudowny sobie tylko znany sposób poprzez ta modlitwę odmienia serca osób, które chcą dokonać aborcji, niech to będzie, choć jedno życie, ale dlatego warto. To, co właśnie daje mi Duchowa Adopcja to poczucie takiej odpowiedzialności za człowieka, nauka tej odpowiedzialności, takie małe przygotowanie, do, jeśli Bóg da, bycia tym rodzicem ziemskim. Wiele tez daje mi dodatkowe postanowienie, które mam, pomaga mi w moim osobistym wzroście, bo wiem, że to nie tylko rzucanie słów na wiatr” – Damian

„Duchową Adopcję Dziecka Poczętego podjęłam w sierpniu tego roku na Rekolekcjach Ruchu Czystych Serc. Już od długiego czasu zdawałam sobie sprawę, jak w dzisiejszym świecie życie najmniejszych ludzkich istot jest zagrożone, jednak nic z tym nie zrobiłam. Dopiero będąc na rekolekcjach, gdzie dużo treści poświęconych było życiu, rodzinie oraz czystości zapragnęłam włączyć się w to dzieło, jak nigdy wcześniej. Od dnia, kiedy rozpoczęłam modlić dziesiątkiem Różańca w intencji dziecka poczętego, mam poczucie jakbym modliła się za moje własne dziecko. Odliczam dni do jego narodzin – to niesamowite doświadczenie, ale też wielka łaska dla mnie, jako kobiety, kiedy myślę sobie o cudzie poczęcia i przejawiającej się w tym Bożej Miłości. Zauważyłam jak ta modlitwa mnie uwrażliwia i pobudza instynkt macierzyński, jak daje poczucie odpowiedzialności za ludzkie życie. Bogu niech będą dzięki za to, że dzięki modlitwie w intencji dziecka poczętego przemienia się również moje serce.” – Natalia

„O Duchowej Adopcji słyszałam kilkukrotnie, ale temat ten stał się dla mnie bliższy w marcu na rekolekcjach Ora et labora. Na konferencji, podczas której ks. Kamil zachęcał do jej podjęcia, zaczęłam po raz pierwszy się nad tym poważnie zastanawiać. Od zawsze kocham dzieci i czułam, że powinnam to zrobić, ale z drugiej strony… czasem po ciężkim dniu, moje próby odmówienia codziennego pacierza kończyły się krótkim westchnięciem do Tatusia. Bałam się, że nie uda mi się odmawiać codziennie dziesiątki różańca i zaniedbam adoptowane dziecko. Wtedy stwierdziłam, że to jeszcze nie czas… Ksiądz rozdawał deklaracje, ale ja się nie zdecydowałam. Jednak, gdy wszyscy zaczęli się rozchodzić po modlitwie, coś mnie tchnęło i podeszłam poprosić o jedną „na zapas”. Gdy trzymałam ją w dłoniach, bez namysłu postanowiłam wypełnić i tak właśnie podjęłam duchową adopcję. Teraz wiem, że to była bardzo dobra decyzja. Ściągnęłam aplikacje, która codziennie przypomina mi o modlitwie i pokazuje rozwój dzieciątka (super sprawa). To wspaniałe uczucie mieć świadomość, że każdego dnia toczę walkę o nowe życie. Ponadto dzięki adopcji odkryłam piękno odmawiania różańca. To wspaniałe dzieło warte podjęcia, które wydaje cudowne owoce.” – Renata

„Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego podjęłam się już drugi raz. Dlaczego? Ogromną radość i satysfakcję daje mi świadomość, że moja modlitwa może przyczynić się do uratowania czyjegoś życia, że Matka, która nie jest pewna, czy chce urodzić swoje dziecko, zaczyna je kochać coraz bardziej. Życie ludzkie jest cennym darem i należy je chronić od poczęcia. Pięknie byłoby, gdyby każdy zdawał sobie z tego sprawę. Trudności były, są i będą, ale można je pokonać tylko miłością! Pan Bóg wie, co robi dając życie dokładnie tym ludziom, w tym momencie. Wystarczy to życie pokochać i docenić, zawierzyć Bogu, a On poprowadzi rodzinę tak, by była szczęśliwa, mimo wszystko. Zachęcam, by podejmować się tej modlitwy! To broń, która ma potężną moc, broń, która może wywalczyć życie! Kilka minut i serce włożone w modlitwę pozwoli uratować dziecko – Twoje duchowe dziecko!” – Klaudia

„Duchową Adopcję Dziecka Poczętego podejmowałam trzy razy. Od początku była to dla mnie nauka pokory, sumienności oraz rzetelności w odmawianiu różańca w intencji maluszka. Gdy byłam zmęczona albo po prostu mi się nie chciało, przypominałam sobie, po co to robię i twardo nie odpuszczałam. Po upływie 9 miesięcy, byłam przekonana, że mocą Bożą ratowane zostawało ludzkie życie. Gdy w ubiegłym roku przy duchowej adopcji korzystałam z aplikacji Adoptuj Życie przeżywanie każdego dnia modlitwy za poczęte życie było jeszcze głębsze. Widok rozwoju dziecka czy bicie jego serduszka nieraz powodowało we mnie wzruszenie. Jest to piękna inicjatywa, bo każde życie jest cudem. Jestem ZA ŻYCIEM!” – Ola

„239 dni, właśnie tyle czasu minęło, od kiedy jestem duchowym tatą. Modlitwy za zagrożone aborcją dziecko podjąłem się po raz pierwszy i uczyniłem to w pełni świadomie. Codziennie setki tysięcy istnień jest zabijanych z przekonaniem, że „przecież to tylko płód”. Nasza modlitwa ma na celu wyjednanie u Boga łaski miłości i odwagi dla biologicznych rodziców dziecka, aby dali szansę narodzić się maleństwu. Każdy człowiek pokonał kiedyś tę drogę i dlatego ochrona życia poczętego powinna być priorytetem dla każdego. Zachęcam Cię do podjęcia Duchowej Adopcji.” – Szymon